niedziela, Maj 19, 2019

Świeczki zapachowe typu tealight – wspomnień czar

0
Świece zapachowe czy elektryczny zapach do kontaktu

Podobno zapach jest najsilniejszym katalizatorem wszelkiego rodzaju wspomnień. Zjawisko to zresztą badano wielokrotnie naukowo, chociaż niektórzy z badaczy twierdzą, że jego skuteczność jest niestety porównywalna ze skutecznością efektu placebo. Ale któż z nas nie doświadczył siły zapachu na własnym przykładzie?

Zapach choinki albo ciasta, aromat pieczonych w ognisku ziemniaków czy woń niedawno skoszonej trawy – wszystko to budzi mocne skojarzenia i przywołuje wspomnienia. Tyle tylko, że w przesyconych budowlanymi pyłami, spalinami i smrodem rozgrzanego asfaltu miastach bardzo trudno jest doświadczyć podobnych doznań. Na wszystko jest jednak rada: świeczka zapachowa.

Świeczki zapachowe są doskonałym sposobem na to, by stworzyć w domu czy biurze dowolny klimat. Dzięki temu, że pachnących kompozycji dostępnych jest na rynku olbrzymia gama, możemy w zaciszu czterech ścian zafundować sobie na życzenie zarówno nostalgiczny wieczór nad morzem, relaksującą sesję lawendową, jak i wspomnienie energetycznego spaceru po rozgrzanym porannym słońcem lesie. Możliwości zresztą jest bez liku – wystarczy tylko wybrać.

Aromatyczna świeczka bardzo często występuje w postaci zwykłego tea light, znacznie częściej jednak są to świeczki ozdobne (na przykład świeczki Yankee Candle). Z drugiej strony – nie wszystkie świeczki dekoracyjne są jednocześnie pachnące. Warto zatem przed zakupem dokładnie przeczytać opis zamieszczony na etykiecie produktu.

Wracając jeszcze do przytoczonych na początku badań nad działaniem zapachów – podobno aromat może nie tylko przywoływać silne wspomnienia i emocje ale także skutecznie wpływać na stan psychiczny człowieka. To zresztą stanowi podstawę dziedziny zwanej aromaterapią czyli leczenia zapachem. Wybierając świeczki zapachowe dobrze byłoby wiec dokładnie poznać działanie poszczególnych kompozycji, by – zupełnie przypadkiem – zamiast upragnionego relaksu nie zafundować sobie bólu głowy lub przepłakanej nocy. Ale to już zupełnie inny temat.

Aromaterapia na depresję

0

Jednym z największych problemów ostatnich czasów jest depresja. Przypadłość ta dotyka coraz szerszego grona osób, a skala jej oddziaływania rośnie w zastraszającym tempie. Coraz więcej też o depresji się mówi – i dobrze, bo przynajmniej temat nie jest „zamiatany pod dywan”.

Sposobów na radzenie sobie z nią jest dużo: od psychoterapii, poprzez rozmaite zioła, na farmakologii i leczeniu klinicznym skończywszy. W lekkich przypadkach wystarczą drobne zmiany w życiu, w ciężkich walka jest wieloletnia i wyczerpująca. Niezależnie jednak od natężenia problemu warto sięgnąć po aromaterapię.

Z praktycznego punktu widzenia wygląda to prosto: wystarczy rozpalić kominek zapachowy wypełniony odpowiednio dobranym olejkiem. Relaksujące tło muzyczne również nie zaszkodzi. Emitowane przez kominki zapachowe aromaty kojąco wpływają na psychikę, pomagają uwolnić się od stresów i ułatwiają wypoczynek.

Kominki do aromaterapii – na przykład kominek Yankee Candle – są przy tym także po prostu bardzo ładne. W efekcie pięknie dekorują pomieszczenia, nadając im wyjątkowego ciepła i przytulnego charakteru.

A jak działa typowy kominek aromaterapeutyczny? Zwykle jest jedno lub dwuczęściowy, często pięknie zdobiony. Składa się ze specjalnego zbiorniczka lub lekko wklęsłej tacki – to tu właśnie wlewa się olejek zapachowy lub wsypuje pachnące granulki – oraz podstawki na której umieścić należy świecę. Ta ostatnia, z reguły zresztą w postaci tak zwanego „tea light”, podgrzewa olejek w górnym zbiorniczku, powodując wydzielanie się przyjemnego aromatu i olejków eterycznych.

Substancje te są czynne biologicznie, co oznacza, że bezpośrednio oddziałują na nasz organizm. Jeśli zostaną właściwie dobrane, to skutkiem ich stosowania może być między innymi odczucie ogólnego odprężenia, spokój i wyciszenie oraz oczyszczenie umysłu z depresyjnych myśli!

Ale jeśli na depresję nie cierpisz, to również spraw sobie koniecznie kominek do olejków zapachowych. Wszak przyjemny aromat uprzyjemnia życie. A to w dzisiejszych czasach zjawisko wyjątkowo cenne…

Domowa aromaterapia w gwiazdorskim stylu

0

Ich ciepły blask otula wnętrze i zbawiennie wpływa na panujący w nim klimat. A zapach – koi nerwy, relaksuje, pomaga w odprężeniu się po dniu wypełnionym codziennymi obowiązkami. Świece ozdobne i świece zapachowe mają jeszcze jedną zaletę. Są szalenie modne!

Kilka lat temu zakochały się w nich hollywoodzkie gwiazdy. Jeszcze wcześniej – jakieś kilka dekad wstecz – za ich „produkcję” zabrał się młody, ambitny Amerykanin. Sen o pucybucie robiącym wielką karierę szybko się spełnił, a świece Yankee Candle – bo o nich oczywiście mowa – podbiły serca fanów domowej aromaterapii i z powodzeniem zawładnęły światem wnętrzarskiego designu.

Na czym polega fenomen Yankee Candle? Złośliwiec stwierdziłby zapewne, że na świetnym marketingu – napędzanym przez hollywoodzką machinę. Fani marki odpierają te zarzuty i jednym głosem twierdzą, że świece zapachowe tej uznanej marki to po prostu dzieła skończone – prawdziwy Mercedes w świecie domowej aromaterapii i cesarz w dziedzinie budowania przytulnego nastroju. A gdzie tkwi prawda? I co – tak naprawdę – leży u podstaw fenomenu i wielkiej kariery tych zwykłych-niezwykłych produktów?

Oficjalna strategia firmy Yankee Candle głosi, że wszystkie, opatrzone charakterystycznym logo świece zapachowe są wytwarzane z jedynie naturalnych wosków nasączonych szczodrze mocno skondensowanymi, naturalnymi (a jakże!) materiałami. Więcej na temat fenomenu produktu przedstawiciele marki nie mówią. Bo – tak na serio – mówić nie ma o czym. Świece Yankee Candle – owszem – są ładne, ale nie są to produkty wybitnie dekoracyjne. Zamknięte w eleganckich, praktycznych słojach zdecydowanie ustępują – formą, kształtem i kolorem – bardziej designerskim konkurentkom. Wspomniany praktycyzm także nie ma w tej kwestii wiele do powiedzenia – słój to słój. A raczej – to słój ze świeczką jakich wiele (podobne produkty są dostępne chociażby w „tanich” hipermarketach).

Magia Yankee Candle faktycznie tkwi w wyjątkowej jakości – bazującej nie tylko na naturalnych składnikach, ale i na wyjątkowo długim czasie palenia, który jest proporcjonalny do czasu utrzymywania się pięknego, mocnego zapachu. O tym ostatnim także warto dodać kilka słów. Choćby dlatego, że kompozycje Yankee Candle to nie tylko naturalne, tradycyjne aromaty, ale i bardzo oryginalne, niespotykane na rynku i niemożliwe do podrobienia propozycje i zestawienia – kuszące nutami drewna, jaśminu czy uwodzącej ziarnem wanilii białej czekolady. Nic dziwnego, że w takich zapachach zakochały się hollywoodzkie tuzy, które swoimi entuzjastycznymi recenzjami zrobiły tym niezwykłym produktom darmową reklamę.

Dodatki do kuchni

0

Prawdziwym sercem domu jest kuchnia. Nie salon albo sypialnia lecz kuchnia właśnie. I to wcale nie dlatego, że powstają tu – niezbędne przecież do życia – posiłki. O wiele bardziej istotny jest fakt, że to tu właśnie najczęściej spotyka się rodzina, tu zapada wiele kluczowych decyzji, to tu wreszcie lubimy usiąść z kubkiem gorącej kawy i odpocząć po ciężkim dniu.

Z tego wstępu musi wynikać oczywiście jakiś wniosek. Faktycznie wynika: meble kuchenne oraz dodatki do kuchni pełnią w naszym życiu krytyczną wręcz rolę. Skoro w kuchni spędzamy tyle czasu, powinniśmy w niej czuć się doskonale. Niezależnie więc od tego, czy bardziej odpowiada nam nowoczesna kuchnia czy też utrzymana w tradycyjnym „wiejskim” stylu – meble do kuchni powinny być dobrane bardzo starannie.

Solidny i ładny stół, estetyczne i praktyczne szafki – to absolutna podstawa. Ale nie wszystko. Warto więc zadbać również o klimatyczne dodatki i wysokiej jakości akcesoria kuchenne. Te pierwsze pozwolą nadać pomieszczeniu charakteru, te drugie zaś jednocześnie je udekorują i… po prostu bardzo przydadzą się w codziennym życiu.

Jak wszystko to ze sobą zgramy, zależy wyłącznie od naszego gustu. Nowoczesne meble kuchenne można uzupełnić o wyposażenie z nierdzewnej stali i „sterylne” oświetlenie LED, równie dobrze jednak można je ocieplić drewnianymi bibelotami i kolorowymi świeczkami. Nic nie stoi też na przeszkodzie, by wybrać dokładnie odwrotne rozwiązanie: w klimatycznym wnętrzu połączyć sękate drewno i powierzchnie z polerowanego aluminium.

O samym urządzaniu kuchni można zresztą napisać bardzo długą książkę. Najważniejsze, by cała kompozycja wprawiała nas w dobre samopoczucie i pomagała się zrelaksować, a jednocześnie – była praktyczna i łatwa do utrzymania w czystości.

Warto jednak wspomnieć o jeszcze jednym gadżecie kuchennym. Otóż genialnym w swej prostocie wynalazkiem są podkładki na stół. Te praktyczne drobiazgi nie są specjalnie drogie, za to ogromnie ułatwiają życie. Dzięki nim problem trudnych do zmycia plam czy porysowanej powierzchni blatu odchodzi do przeszłości. Na dodatek – inwencja twórcza projektantów i fantazja producentów nie znają granic. Dlatego na rynku znajdziemy podkładki na stół w najrozmaitszych rozmiarach, wzorach i kolorach. Czasem zachowawczo stonowane, czasem wesołe i szalone, a czasem zupełnie zaskakujące – doskonale sprawdzają się w praktyce i wspaniale uzupełniają wystrój wnętrza.

Na koniec jeszcze dobra rada. Jako się rzekło – kuchnia jest „sercem domu”, rozpieszczajmy ją zatem. To nie ekspozycja muzealna ale centrum domowego życia. Przebywajmy więc w niej, dbajmy o jej czystość, gotujmy tu i jedzmy rodzinne posiłki, spotykajmy się z przyjaciółmi, a wreszcie – sprawiajmy jej wciąż prezenty w postaci nowych dodatków i akcesoriów. Ona z pewnością się nam odwdzięczy. Z całego serca…

Aranżacja domu, odświeżamy wspomnienia

0

Aranżacja świeżo nabytego „M” czy nadawanie nowego wymiaru dobrze już poznanym czterem ścianom to prawdziwe wyzwanie. Remontowe zawirowania i problemy związane z pościgiem za odpowiednimi materiałami czy uganianiem się za (zwykle) mało słownymi specjalistami od malowania czy układania płytek to najokrutniejsza forma katorgi. Z drugiej strony – wnętrzarskie przeciwności dobrze jest czasem potraktować jako pretekst to zabawy. A ściślej rzecz biorąc – jako wymówkę do beztroskiego popadnięcia w szał zakupowy i odświeżenia miłych wspomnień.

Puste, pokryte monochromatyczną farbą i otaczające nieumeblowane jeszcze wnętrze salonu czy sypialni ściany potrafią demotywować. Zwykle, aranżacja wnętrz jest dla osób remontujących dom czy odświeżających mieszkanie prawdziwą męczarnią i nudną koniecznością. Przełamując monotonię – jeszcze na etapie planowania podstawowych działań remontowych – dobrze jest zastanowić się nad kwestią dekoratorską i wybrać odpowiednie dodatki do domu. Istnieje bowiem duża szansa, że buszowanie w antykwariatach, spacery po targach staroci czy rajdy po internetowych sklepach oferujących oryginalne dekoracje wnętrz mogą stać się nie tylko świetną przygodą, ale i impulsem do tego, żeby renowację domu przeprowadzić na najwyższy połysk i – co najważniejsze – z nieudawaną pasją.

Sprawdzonym sposobem na to, jak zamienić ciągnący się remont w niekończącą się zabawę jest postawienie na kreatywne, niebanalne dodatki, które – powieszone na świeżo odrestaurowanych ścianach czy umieszczone w niedawno odnowionym salonie – wypełnią kliniczną pustkę przyjemnym ciepłem i sprawią, że niezagospodarowane jeszcze wnętrze stanie się bardziej przytulne. Dobrym, aranżacyjnym wstępem okażą się zapewne ramki na zdjęcia – prywatne „łapacze” czasu i domowe klasery archiwizujące miłe wspomnienia.

Ramki na zdjęcia – wypełnione sentymentalnymi fotografiami czy bardzo dekoracyjnymi grafikami – sprawiają, że puste, ascetyczne i lekko klaustrofobiczne wnętrza stają się (po prostu!) bardziej przyjazne. Ale to nie wszystko! Mając na uwadze szeroki wybór takich akcesoriów – to właśnie ramki mogą stać się dekoratorską inspiracją i gadżetem, który najmocniej wpłynie na finalny wystrój wnętrz odświeżonego domu czy mieszkania. W tym wypadku – zasada wyboru konkretnego dekoru jest banalnie prosta. Jeśli lubimy minimalizm – stawiajmy na ramki nowoczesne, na przykład metalowe czy plastikowe. Kiedy uznamy, że najlepiej czujemy się w aranżacjach przytulnych – strzałem w dziesiątkę okażą się ramki drewniane czy wykonane techniką decoupage. Wybór stylu, który reprezentować będą takie drobne dekory nierzadko świetnie predestynuje wygląd skończonej całości. A poza tym – ozdabianie gołej, odświeżonej ściany ulubionymi fotografiami i obrazami to symboliczny krok w nowy początek i udany start w pogoni za wymarzonym aranżem.

ZOBACZ TEŻ

Niebieski chlebak

Niebieski jest kolorem nieba i wody, nic dziwnego, że tak doskonale nas wycisza, uspokaja i wpływa kojąco na nasze samopoczucie. Nie jest często stosowany...